Kto jest kim, a kto nie?

 

Surrealizm to nurt bardzo szeroki i interdyscyplinarny. Surrealiści działali na wielu polach, z którego najbardziej „oczywistym” jest oczywiście malarstwo.

Wśród twórców surrealistycznych obrazów, jednym tchem wymienia się Salvadora Dali i... koniec. A Dali – mimo, że twórcę prądu nazywał drugim ojcem i mimo że krzyczał z charakterystyczną dla siebie pychą 'Surrealizm to ja!” - surrealistą „podręcznikowym” nie był. Tak samo, jak wciskana często na siłę w surrealistyczny kanon Frida Kahlo nie uważała się za kontynuatorkę filozofii Bretona. Fridzie bowiem było bliżej do realizmu i symbolizmu, niż szalonej interpretacji snów, halucynacji i mistycznych objawień.

Kto więc stanowił trzon surrealizmu i czyje nazwiska powinny zostać jednym tchem wymienione podczas odpowiedzi na to pytanie? 

Biorąc pod uwagę charakterystyczną dla surrealistów skłonność do tworzenia skandalizującego fermentu, koniecznie do grona twórców tego nurtu zaliczyć należy Marcela Duchampa. Ten francuski malarz, był jednym z głównych artystów sztuki powojennej. Jego obrazy to cykliczny romans – raz z dadaizmem, raz z surrealizmem. Bywało też, że wspomniane obrazyocierały się o postimpresjonizm, kubizm i fowizm. Jednak najbardziej surrealistyczne w Duchampie nie były jego nowoczesne obrazy, ale specyficzny, zabawowy, cyganeryjny sposób bycia, przez który – został między innymi wydalony z akademii.

Kolejnym, incydentalnym surrealista  był Francis Picabia, wszechstronnie utalentowany artysta, jedną ręką malujący obrazy na ścianę,  a drugą – piszący całkiem przyzwoite wiersze. Picabia całe życie poszukiwał wyzwań i... stylu.

Zaczynał u kubistów, potem trafił w ramiona dadaistów, przez cztery lata eksperymentował z surrealizmem właśnie, a finalnie – skończył jako artysta malujący abstrakcyjne obrazy na płótnie.

Artystyczną wizytówką nurtu i surrealistą najbardziej ze wszystkich surrealistycznym był... były kochanek (wówczas) przyszłej żony Salvadora Dalego, Gali. Max Ernst, o którym oczywiście mowa, był współtwórcą dogmatów nurtu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych malarzy, tworzących swoje obrazyw zgodzie z surrealistycznymi kanonami. Ten Niemiec – tak jak zresztą większość surrealistów, zaczynał od dadaizmu. To właśnie dadaistyczne obrazy ściągnęły go w 1920 roku na Międzynarodowe Targi Dada, gdzie z kolei jego kolaże - zauważył Andre Breton. Breton zabrał Ernsta do Paryża i zaczął promować jego obrazy na wystawach. Wkrótce, niemiecki twórca na stałe osiedlił się we Franci i oficjalnie przyłączył do tamtejszej, surrealistycznej bohemy.

Oprócz powyższych Panów – surrealistów, obrazyw nurcie nadrealizmu tworzyli między innymi:  Giorgio de Chirico, Hans Arp, Osvaldo Licini czy René Magritte. Ich wszystkich i wszystkie ich obrazyrazem wzięte – przyćmiewa jednak wąsata gwiazda pewnego ekscentrycznego Hiszpana, który z pychą twierdził: „Surrealizm to ja!” mimo, że surrealistą do końca nie był.

Polski surrealizm – tak, jak surrealizm europejski, czy nawet światowy – to szerokie spektrum. Tyle tylko, że na rodzimym poletku, zgodne z surrealistycznymi wyznacznikami były nie tylko obrazy na płótnie, ale i fotografia, obrazyfilmowe, a nawet – polityczny performance.